Komunikaty

Aktywność studencka na przykładzie NZS

icon
icon
4 minut
Udostępnij
Źródło: pixabay

Nadchodzący rok akademicki, choć w kontekście obecnej sytuacji epidemiologicznej może wiązać się ze szczególnymi obostrzeniami, jest dobrą okazją do zwrócenia uwagi na studenckie organizacje społeczne. Wśród wielu kół naukowych działających na każdej uczelni czy NGO’sach, które opierają się na pracy osób w wieku ok. 20 lat, warto przyjrzeć się również temu, co wyróżnia stowarzyszenia czy fundacje, opierające się na studentach już na etapie zapisów statutowych – dla aktywiusz.pl pisze Marta Kowalczyk.

 „Bo ci studenci to podobno bardzo niesforni”, miał skomentować (dość łagodnie) Stanisław Wokulski pewnych lokatorów kamienicy Łęckich. Taka wizja utrzymuje się we wciąż funkcjonujących stereotypach. W jaki sposób można więc zagospodarować ten nadmiar energii? Nauką, rozwojem, pracą, aktywnością fizyczną czy wreszcie – aktywnością społeczną.

Już od czterdziestu lat wśród najważniejszych organizacji studenckich należy wymienić Niezależne Zrzeszenie Studentów, z którym związanych było wiele ważnych postaci życia publicznego, zarówno późniejszych polityków, jak również dziennikarzy czy artystów. Organizacja, która powstała we wrześniu 1980 r. jako odpowiednik studenckiej „Solidarności”, została zarejestrowana dopiero niemal pół roku później, po strajkach studenckich, zwłaszcza po strajku łódzkim – najdłuższym w powojennej Europie. Zawarte porozumienia z rządem dotyczyły m.in. rejestracji NZS. Wtedy też pierwszym przewodniczącym został Jarosław Guzy, a do zarządu weszli również m.in. Konstanty Radziwiłł, Maciej Kuroń czy Jacek Czaputowicz. Jednak po wprowadzeniu stanu wojennego NZS ponownie zostało zdelegalizowane. Wtedy też internowano głównych działaczy (410 członków NZS zostało internowanych do końca 1982 r., m.in. Jarosław Guzy, Bohdan Klich, Jacek Rakowiecki, Leszek Przysiężny, Włodzimierz Biały, Andrzej Kotula, Janusz Krajnik, Marek Jurek, Barbara Kozłowska, Wojciech Walczak, Maciej Kuroń, Jacek Czaputowicz, Józef Taran, Agnieszka Romaszewska, Wojciech Bogaczyk czy Zbigniew Rykowski).

NZS w swoich głównych postulatach odwoływało się do demokratyzacji życia studenckiego, zmian w szkolnictwie wyższym, także zwiększenie autonomii środowiska studenckiego czy poprawę sytuacji materialnej. Podejmowano działania na rzecz uwolnienia więźniów politycznych, organizowano strajki i strajki solidarnościowe. Oprócz aktywności na polu antykomunistycznym, zajmowano się także sprawami istotnymi dla ogółu studentów, jak choćby kwestie poboru i szkolenia wojskowego, związane z programem nauczania czy sprawami materialnymi. Nie można również pominąć związków NZS z Kościołem katolickim, m.in. poprzez duszpasterstwo akademickie, a Deklaracja ideowa NZS wciąż odwołuje się do wartości chrześcijańskich. Wreszcie przedstawiciele NZS brali udział w obradach Okrągłego Stołu w podzespole ds. młodzieży, w podkomisji ds. stowarzyszeń i samorządu oraz w podkomisji ds. nauki, oświaty i postępu technicznego, jednak przedstawione przez nich postulaty nie zostały zrealizowane. Ponownie odmówiono też rejestracji, co doprowadziło do proklamowania strajku. Legalizacja NZS nastąpiła dopiero 22 września 1989 r., w trakcie rozprawy skutkującej uchyleniem przez Sąd Najwyższy wcześniejszej odmowy Sądu Wojewódzkiego.

Po 1989 r. działalność NZS uległa zmianie. Organizacja wciąż jest aktywna na polu zabiegania o interesy studentów, skupia się jednak bardziej na działalności kulturalnej czy charytatywnej. Podejmuje również działania międzynarodowe, zwłaszcza w charakterze wsparcia procesów demokratycznych zachodzących w państwach zza wschodniej granicy. W swojej strukturze działa jako NZS krajowy oraz stowarzyszenia powoływane na poszczególnych uczelniach. Obecnie NZS jest obecny na niemal wszystkich najważniejszych jednostkach akademickich w Polsce, jak również na mniejszych uczelniach.

W obecnie prowadzonych projektach dąży się do podnoszenia kompetencji studentów na rynku pracy, prowadzone są ogólnopolskie konkursy (Konkurs Konstrukcji Studenckich „KOKOS”, Studencki Nobel), wspiera się również rozwój kulturalny, m.in. poprzez projekcje filmów połączone ze spotkaniami z ich twórcami (Prawie Kino). Również od lat NZS jest zaangażowany w projekt honorowego krwiodawstwa (Wampiriada). Poszczególne organizacje uczelniane prowadzą również własne działania, zaplanowane zgodnie z własnymi zapotrzebowaniami i możliwościami.

Działalność w organizacjach studenckich nie przynosi korzyści materialnych. Jest to praca na zasadach wolontariatu, wymagająca poświęcenia czasu. Pozwala jednak na zdobycie doświadczenia, poznanie ludzi, działanie na rzecz wspólnoty, a przede wszystkim branie odpowiedzialności za działania, o jakie trudno podczas stażu; studenci nie mają raczej możliwości przeprowadzania rozmów z najważniejszymi postaciami polskiego życia publicznego czy koordynowania akcji charytatywnych lub kulturalnych o zasięgu nawet ogólnokrajowym. NZS jednak otwiera wiele drzwi. Pomaga uwierzyć, że naprawdę wiele jest możliwe.

Marta Kowalczyk

ŹRÓDŁA:

Czy stowarzyszenie można zlikwidować poprzez uchwałę o samorozwiązaniu?

nie
tak, jeśli w statucie stowarzyszenia widnieje odpowiedni zapis o sposobie jego rozwiązania
stowarzyszenie może być rozwiązane jedynie przez sąd
Loading ... Loading ...

Zobacz także

Aktualności

Ulica „ofiar Jana Pawła II”? [NGO FACT-CHECK]

Subscribe to our newsletter